Jak rozpuścić czekoladę, by cieszyć się jej smakiem? Podpowiadamy!

Jak rozpuścić czekoladę, by cieszyć się jej smakiem? Podpowiadamy!

Prawidłowo rozpuszczona czekolada stanowi doskonały składnik wielu wypieków w naszej kuchni. Rozpuszczona czekolada nadaje się do polania ciasta, ciastek, muffinów. Służy nam także jako czekoladowa polewa do przygotowanych przez nas batoników. Rozpuszczoną czekoladę możemy także wykorzystać do owoców. Któż z nas nie lubi truskawek w czekoladzie i z bitą śmietaną? Ale aby osiągnąć pyszne danie, musimy rozpuścić czekoladę we właściwy sposób. Jak rozpuścić czekoladę samodzielnie w domu, by cieszyć się jej smakiem? Sprawdź nasze sposoby na to, jak rozpuścić czekoladę, a nie pożałujesz!

Zanim przejdziemy do wyjaśnienia, jak rozpuścić czekoladę, musimy wspomnieć, że gdy zastosujemy złą metodę rozpuszczania czekolady, będziemy musieli ją wyrzucić. Niestety, ale taka zwarzona czekolada nie nadaje się do niczego. Ostatecznie możemy spróbować uratować zepsutą czekoladę poprzez wlanie do niej odrobiny wrzątku i energiczne wymieszanie takiej mikstury. Nie zawsze jednak może okazać się to prawidłowe. Tak więc, jak widzimy to, jak rozpuścić czekoladę ma niebagatelne znaczenie.

Pierwszym sposobem na to, jak rozpuścić czekoladę, jest zastosowanie kąpieli wodnej. Ta metoda jest bardzo bezpieczna i nie pozwoli na to, by czekolada się zniszczyła. Aby użyć tej metody, musimy umieścić czekoladę w miseczce nad gorącą wodą. O czym należy pamiętać przy tej metodzie, by czekolada się prawidłowo rozpuściła? Należy stosować czekoladę dobrej jakości, bowiem może okazać się, że tańsza i gorsza czekolada nam się przypali! Poza tym dobrze jest połamać czekoladę przed kąpielą wodną. Tak przygotowana czekolada rozpuści się szybciej i nie będziemy czekać w nieskończoność, zanim uzyskamy pożądany przez nas efekt. Pamiętajmy o tym by to, jak rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej, nie okazało się fiaskiem – gdy przez przypadek dodamy do miseczki z czekoladą wody albo mleka, czekolada może się zwarzyć. Nawet taki szczegół może niekorzystnie wpłynąć na to, jak rozpuścić czekoladę w prawidłowy sposób i zniweczyć całą naszą operację. Warto wspomnieć również o tym, że to, jak rozpuścić czekoladę białą, nieznacznie różni się od rozpuszczenia klasycznej czekolady. Na białą czekoladę niestety będziemy musieli poczekać nieco dłużej, dlatego że roztapia się ona wolniej, niż czekolada mleczna czy gorzka.

Drugim sposobem na to, jak rozpuścić czekoladę, jest rozpuszczenie jej w kuchence mikrofalowej. Aby rozpuścić czekoladę w ten sposób, umieszczamy drobno posiekaną czekoladę w szklanej miseczce. Miseczkę z kolei wkładamy do mikrofalówki. Nastawiamy średnią moc i czas na mniej więcej od 1 do 2 minut. Jeśli czekolady mamy sporo – ustawiamy mikrofalówkę na czas do 3 minut. Pamiętajmy, że im krótszy czas, tym lepiej! Po takich krótkich sesjach musimy przemieszać czekoladę i z powrotem wstawić ją na 1-2 minuty do mikrofali. Także musimy być czujni i obserwować, jak wygląda proces rozpuszczania czekolady w kuchence mikrofalowej. Może bowiem okazać się, że to, jak rozpuścić czekoladę w mikrofali, będzie zbyt trudne i lepiej będzie rozpuścić ją w kąpieli wodnej.

ak zrobić kotlety mielone?

ak zrobić kotlety mielone?

Kuchnia polska jest jedną z najsmaczniejszych kuchni świata, a kotlety mielone są chyba najpopularniejszym daniem goszczącym w polskich domach.
Kotlet przygotowywany jest z mielonego mięsa, zwykle wieprzowego, ale można oczywiście wybrać mięso innego rodzaju, wszystko zleży od tego co się preferuje w swojej kuchni. Ważne jest to aby wybierając mięso upewnić się o jego świeżości. Czasami sklepy oferują klientom niezbyt świeże produkty, dlatego podstawą jest sprawdzenie terminu ważności produktu. Mówi się, że jesteśmy tym co jemy, więc starannie wybierajmy pożywienie.
Mięso należy do produktów, które szybko ulegają zepsuciu, niestety w sklepach między świeżym towarem czasami może pojawić się towar który się nie sprzedał, a co za tym idzie jest nie świeży i być może jego termin już minął, dlatego dobrze przyjrzyjmy się temu co kupujemy.
Do przygotowania kotlecików mielonych potrzeba również bułek, zwykle pszennych, ale oczywiście można pozwolić sobie na użycie innego rodzaju pieczywa. Bułeczki moczy się w mleku tak aby dobrze zmiękły.
Po za tymi dwoma składnikami potrzebujemy również jajka. Biorąc pod uwagę zdrowe odżywianie warto również zwrócić uwagę na to skąd pochodzi towar który widnieje na sklepowych pułkach.
Kwesta jajek jest niestety bardziej skomplikowana niż zwykły konsument może pomyśleć. W tym wypadku naszą uwagę powinna zwrócić klasa jaj które kupujemy. Informacja na temat jakiej klasy jajo trzymamy w dłoni znajduje się na jego skorupce. Ważna jest cyfra. Najlepszymi jajami będą jaja oznaczone cyfrą „0” ponieważ kury żyją w bardzo dobrych warunkach. Jest to hodowla ekologiczna, a co za tym idzie jest to bardzo zdrowe jajko. Najgorszym jajem będzie jajo oznaczone cyfrą „3”, z uwagi na warunki w jakich muszą żyć zwierzęta. Niestety kury żyją w niewyobrażalnym ścisku i są utrzymywane przy życiu tylko i wyłącznie dla produkcji jaj. Dlatego powinniśmy unikać zakupowania tego typu produktów, gdyż oprócz warunków w jakich muszą żyć zwierzęta , jaja które znoszą nie mają tylu zdrowych właściwości co jajo od kury z wolnego wybiegu.
Odpowiadając na pytanie- jak zrobić mielone?
Nic prostszego!
Do przygotowania mielonych potrzeba nam następujących składników:
1. Pół kg mięsa zmielonego
2. 2-3 bułki
3. jedno jajo
4. pół szklanki tartej bułki
5. 1 cebula
6. szklanka mleka
7. sól i pieprz

Bułki zalewamy mlekiem i czekamy aż dobrze zmiękną. Cebule kroimy w kosteczkę i podsmażamy ją na maśle. Do miski wrzucamy wszystkie składniki i dokładnie ze sobą mieszamy. Kotlety przed smażeniem można obtoczyć dodatkowo w bułce tartej ale nie jest to konieczne. Smażymy ok 5 minut odwracając kotleta co jakiś czas, po to aby w środku dobrze się usmażył.
Do kotletów mielonych idealnie pasują ziemniaki oraz buraczki czerwone. Chyba większość z nas pamięta to danie z dzieciństwa i chętnie wraca do niego co jakiś czas.

Kuchnia polska nie zawsze emanuje lekkostrawnością, ale smaku naszych rodzimych potraw nie da porównać z innymi kuchniami świata.
Kultywowanie polskich tradycji jest podstawą, a do tradycji niewątpliwie należy kuchnia Polska.

Jak szybko nauczyć się języka angielskiego?

Jak szybko nauczyć się języka angielskiego?

W Internecie obecnie bardzo często można znaleźć reklamy, które proponują szybką naukę języka angielskiego przy pomocy nowych i niezwykle skutecznych metod. Najczęściej aby je wypróbować należy zapłacić określoną sumę pieniędzy, a sama merytoryczna wiedza przekazywana jest za pomocą prostych skojarzeń. Według zapewnień twórców owych wątpliwej jakości metod taka nauka języka ma pomóc zacząć mówić w danym języku, a na bok odsuwana jest umiejętność poprawnego pisania oraz gramatyka. Nie należy wierzyć więc w tego typu rzeczy i nie dawać się nabrać na złośliwe reklamy, które zobaczyć można w zasadzie w wielu miejscach w Internecie. Tego typu nauka angielskiego może przynieść negatywne skutki: wiedza na temat tylko i wyłącznie wymowy danego słówka bez zasad jego pisowni spowoduje, że utrwalą się negatywne schematy. Naukę każdego języka należy zaczynać od całkowitych podstaw i rzetelnie łączyć poznawane słownictwo z pisaniem, czytaniem, słuchaniem oraz mówieniem. Przyswajać także należy wiedzę dotyczącą gramatyki. Obecnie często prowadzi się błędną polemikę, że gramatyka nie jest potrzebna do rozumienia i skutecznego porozumiewania się. Oczywiście jest to poniekąd prawdą, ale jeśli chce się posługiwać językiem angielskim w poprawny sposób, należy znać chociażby podstawowe czasy teraźniejsze, przyszłe oraz przeszłe.

Wiele osób zastanawia się mimo wszystko jak szybko nauczyć się angielskiego. Odpowiedzi, ani skutecznej rady na to pytanie nie można znaleźć. W zasadzie najbardziej rekomendowaną i słuszną rzeczą jest rzetelna praca i poświęcanie dziennie sporo czasu na naukę. Oczywiście wszystko zależy również od faktu z jakiego poziomu językowego startujemy: należy kupić odpowiednie książki dostosowane do naszego poziomu, można ściągnąć internetowe kursy lub fiszki w aplikacjach komórkowych, które bardzo ułatwiają poznawanie nowych słówek, zwrotów i wyrażeń. Warto jednak pamiętać, że pomoce dydaktyczne do nauki języka angielskiego mimo ogromnej powszechności i wyboru na rynku, są dosyć drogie (zwłaszcza na poziomach B2 i wyższych). Należy więc na tego typu rzeczy przeznaczyć odpowiednią kwotę w swoim domowym budżecie, a naukę języka angielskiego potraktować jako swoistą inwestycję w swój własny rozwój oraz szansę znalezienia lepiej płatnej pracy.

Jeżeli chodzi o język angielski, funkcjonuje oczywiście bardzo wiele korepetytorów oraz szkół językowych. Nie jest to już domena dużych miast, praktycznie w każdej miejscowości znajduje się konkurencja w tej dziedzinie i mnóstwo osób znających język angielski i dzielących się swoją wiedzą w tym zakresie. Oczywiście warto zwrócić się do korepetytora lub iść na kurs, ponieważ zawsze to ułatwia naukę i pozwala używać go w praktyce w rozmaitych rozmówkach z prowadzącym korepetytorem. Jest to też dobra okazja, aby poćwiczyć swoją wymowę i akcent – należy bowiem pamiętać, że w języku polskim i angielskim nie ma ani jednej takiej samej głoski, a więc należy być dosyć dokładnym przy wymawianiu poszczególnych zwrotów i wyrażeń.

Puszysta bita śmietanka

Puszysta bita śmietanka

Bita śmietana nadaje się do bardzo wielu rozmaitych deserów. Można nią z powodzeniem przekładać biszkopty na torty i inne ciasta warstwowe. Kremowa masa sprawdzi się świetnie w połączaniu z owocami, zarówno tymi świeżymi, jak i tymi z kompotu czy syropu. Bez bitej, puszystej śmietanki trudno sobie wyobrazić tort bezowy, czy galaretkę. Sprawdzi się ona również, jako dodatek do gofrów z czekoladą, naleśników z pomarańczami, czy musu owocowego. Jednym słowem, bita śmietana jest uniwersalnym sposobem na wzbogacenie smaku słodkich deserów i przekąsek. Jednak, aby dobrze spełniała swoje zadanie, powinna być odpowiednio ubita. Jak zrobić bitą śmietanę, aby była w sam raz puszysta, kremowa i lekka? Jest na to kilka sprawdzonych patentów.

Zacznijmy od tego, że bitej śmietanki, nie należy mylić z jej podróbką w proszku. Wszelkiego rodzaju śnieżki, czy bite śmietany instant to nie jest autentyczna bita śmietana. Taki produkt to w zasadzie same spulchniacze i konserwanty. Faktem jest, że bardzo często zastępujemy bitą śmietanę właśnie takim podejrzanym proszkiem, który z prawdziwą śmietanką, nie ma za wiele wspólnego. Można oczywiście znaleźć na sklepowych półkach nieco lepsze wersje tych szybkich zastępników, więc warto przed zakupem dokładnie zanalizować skład proszku.

Prawdziwa bita śmietanka to tłusta (co najmniej 30 lub 36 procentowa) śmietanka ubita na sztywno, ale nadal lekka i puszysta. Nie jest wcale tak łatwo uzyskać idealną bitą śmietankę, ponieważ wymaga ona kilku zabiegów przed ubijaniem, a i sam proces ubijania musi przebiegać w odpowiedni sposób. Jeśli nie mamy w tej materii doświadczenia, bardzo łatwo jest przebić śmietankę i otrzymać masło. Jeśli zbyt długo ubijamy lub robimy to nieumiejętnie to dojdzie do rozwarstwienia, czyli zważenia śmietanki. Polega to na tym, że tłuszcz zawarty w kremówce oddziela się od serwatki. Jeśli do tego dojdzie nie ma już szans na uratowanie śmietanki. To znaczy, mamy po prostu do dyspozycji odrobinę pysznego, domowego masła, które również z powodzeniem można wykorzystać w kuchni.

Ale nie o to przecież chodzi. Zanim zabierzemy się do ubijania, musimy bardzo dobrze schłodzić śmietankę. Najlepiej umieścić ją w lodówce nawet na cała dobę. Wówczas będziemy mieć pewność, że po wyjęciu będzie na tyle chłodna, aby ubić się idealnie. Gdy brak nam czasu i musimy przyrządzić pyszny deser na już, można na szybko schłodzić śmietankę w zamrażarce. Powinno wystarczyć jakieś 15 do 20 minut. Warto tez włożyć do zamrażarki miskę oraz łapki, których będziemy używać do ubijania. Ważne, aby wszystkie akcesoria były czyste. Śmietanka nie lubi towarzystwa podczas ubijania. Ubijanie należy rozpocząć od razu od najwyższych obrotów miksera. Wprawdzie kuchnia będzie do generalnego sprzątania, bo śmietana bardzo chlapie, ale zwiększy to szanse na powodzenie. Ubijamy dość długo, ale nie za długo. Śmietanka powinna być sztywna, ale nie twarda. Jeśli po wyciągnięciu łapek miksera, krem nie zmienia kształtu, to znak, że trzeba zakończyć ubijanie.

Ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy

Ocet jabłkowy od jakiegoś czasu stał się niezwykle popularnym składnikiem spożywczym. Doskonale odnalazł się w kuchni, ale święci też triumfy w pielęgnacji skóry. Dla jednych jest to produkt znany, dla innych nowość. Jedno jest pewne- ocet jabłkowy wykazuje wiele prozdrowotnych właściwości, tak więc warto wiedzieć jak zrobić go samemu, domowymi sposobami.

Ocet jabłkowy wykazuje właściwości lecznicze i odchudzające. Jest bogaty w witaminy i mikroelementy. Według badań, produkt ten może zawierać nawet około 50 cennych substancji. Znajdziemy w nim potas, fluor, miedź, a także żelazo i fosfor. Jest bogaty w witaminy z grupy B, a także witaminę A, E, C. Stanowi skarbnicę bioflawonoidów i pektyn. Aktywnymi składnikami octu jabłkowego jest kwas octowy, kwas cytrynowy i mlekowy. Taka kombinacja kwasów sprawia, że ocet jabłkowy posiada udowodnione badaniami właściwości grzybobójcze, przeciwwirusowe i antybakteryjne. Jego spożywanie zalecane jest przy różnego rodzaju infekcjach. Dobrze jest tez spożywać go w ramach profilaktyki, gdyż wpływa na ogólne wzmocnienie organizmu.

Jak zrobić ocet jabłkowy? Przepis jest stosunkowo prosty, lecz może wydawać się czasochłonny. Warto jednak poświęcić się jego przygotowaniu, ponieważ jest niezwykle smaczny i przydatny.

Składniki:
– 1,5 kg kwaśnych jabłek. W tym przypadku doskonale sprawdzą się antonówki lub papierówki. Owoce muszą być dobrze dojrzałe, gdyż tylko takie zawierają odpowiedni poziom fruktozy- kluczowego składnika procesu fermentacji.
– 1,5 litra wody
– 3-5 łyżeczek cukru lub miodu.

Przygotowanie:

Pokrojone jabłka należy przełożyć do szklanego, wcześniej dobrze wyparzonego słoja. Najlepiej w tym przypadku sprawdzi się słój dość szeroki, ponieważ taka jego forma zapewni równomierny dostęp powietrza do całej powierzchni. Jabłka należy zalać osłodzoną, przegotowaną wodą, znajdującą się najlepiej w temperaturze pokojowej. Zbyt ciepła woda może zaszkodzić całemu procesowi fermentacji, stąd tak ważne jest, aby woda była letnia. Następnie słój przykrywamy szmatką lub gazą, która zabezpieczy przed dostawaniem się do jabłek muszek owocówek. Gazę/ szmatkę najlepiej zabezpieczyć dodatkowo np. gumką recepturką. Musimy zadbać o to, by jabłka były dokładnie przykryte wodą, gdyż w innym wypadku mogą zacząć pleśnieć. Tak zabezpieczony słój odstawiamy w ciepłe, zacienione miejsce o temperaturze pokojowej oscylującej pomiędzy 20-26 stopni Celsjusza.

Proces fermentacji trwa od ok. 2 do 5 tygodni i zależy od zawartości cukru w jabłkach. Zazwyczaj już po 4 tygodniach mamy gotowy ocet. Fermentacja ustaje, gdy w słoju kończy się woda, a cała mikstura przestaje się pienić. Jeżeli tak się stało, należy przelać owoce z octem przez gazę do szklanych, wcześniej wyparzonych butelek, co sprawi, że płyn będzie klarowny. Tak przygotowany ocet jabłkowy można przechowywać nawet przez kilka lat, gdyż on sam wykazuje właściwości konserwujące.

Niestety, ale czasami może zdarzyć się tak, że na powierzchni przygotowanego przez nas octu zrobi się biały, gęsty kożuch. W tym przypadku będziemy musieli wyrzucić cała zawartość słoja. Przyczyną zazwyczaj jest dobór nieodpowiedniego gatunku jabłek lub jabłek skażonych chemikaliami (np. jabłka zbyt mocno nawożone). Stąd też do przygotowania octu najlepiej nadają się jabłka ekologiczne.

Kukurydza w kuchni

Kukurydza w kuchni

Kukurydza powinna się pojawiać w naszej kuchni jak najczęściej, ponieważ jest bardzo zdrowa, pożywna i pełna składników mineralnych. Złociste ziarenka są bardzo sycące, a przy tym niskokaloryczne. Kukurydza jest naturalnie słodka, dlatego tak dobrze smakuje zarówno sama, jak i w formie dodatku do przeróżnych dań. Można ją spożywać na zimno w sałatkach czy surówkach, oraz na ciepło- gotowaną w wodze, mleku czy grillowaną. W lecie, kiedy sezon w pełni, przygotujemy z kukurydzy pyszną, kremową i pożywną zupę. Jak gotować kukurydze, z jakimi dodatkami ją serwować, i jak wybrać najlepsze i najzdrowsze okazy? Oto kilka cennych i sprawdzonych porad.

Kukurydza w puszce nie jest absolutnie złym wyborem. Jeśli akurat nie mamy świeżych kolb, ponieważ sezon na kukurydzę dobiegł końca, puszka będzie bardzo dobrą alternatywą. Ważne, żeby wybierać takie produkty, które nie zawierają sztucznych dodatków. Nie jest to trudne. Na rynku jest wiele firm, które mają w swojej ofercie takie jakościowe produkty. Wiadomo, że kukurydza w puszce nie dorównuje smakiem tej świeżo przyrządzonej, ale może być do niej bardzo zbliżona. W puszce znajdują się ziarenka zatopione w delikatnej solance. Nie zmienia to zbytnio smaku, ale wpływa na chrupkość. Dlatego puszkowa kukurydza zawsze jest nieco bardziej miękka. Nadaje się jednak doskonale do rozmaitych sałatek i zup. Będzie też świetnym dodatkiem do tortilli, burgerów czy hod- dogów. Słodka, aromatyczna kukurydza może też stanowić podstaw zup i meksykańskich dań.

Świeże kolby kukurydzy najlepiej nabyć u lokalnych rolników. Będą wtedy najsmaczniejsze. Jeśli kupujemy je w sklepie, zawsze wybierajmy nie za duże, jasne i soczyste egzemplarze. Bardzo duże, wyrośnięte kolby będą za twarde nawet po odpowiedniej obróbce. Młode, jędrne kolby wkładamy do garnka z wrzącą wodą i łyżką cukru lub miodu. Następnie gotujemy pod przykryciem na bardzo małym płomieniu przez ok. 10 do 13 minut. Po tym czasie wyjmujemy kolby z garnka łyżką cedzakową i hartujemy w zimnej wodzie. Gotowana kukurydza nie wymaga wielu dodatków. Sama w sobie jest słodka, chrupiąca i pyszna. Jednak najlepiej smakuje z odrobiną masła i szczyptą soli. Można też użyć ulubionych mieszanek przypraw- ale z umiarem, aby nie zdominowały smaku kukurydzy.

Doskonałą alternatywą dla gotowanej kukurydzy będzie ta grillowana. Lekkie zrumienienie ziaren jeszcze bardziej pokręci ich smak. Grill wydobędzie naturalne aromaty i wzbogaci je o wędzony, dymny posmak. Kolby można położyć bezpośrednio na grillu. Należy je bardzo często obracać, aby ciepło rozchodziło się równomiernie po wszystkich ziarenkach. Dobrym pomysłem na nieco szybsze grillowanie jest wcześniejsze podgotowanie kolb w osolonej wodzie. Wystarczy połowa zalecanego czasu gotowania- resztę zrobi sam grill. Tak przygotowana kukurydzę można spożywać na ciepło podobnie jak gotowaną, lub wyjąć ziarenka z kolby za pomocą ostrego noża i dodać do innych potraw. Grillowanie sprawi, że kukurydza będzie bardziej intensywna w smaku, poprawi się więc i smak naszych dań.

Płacenie za mandat

Płacenie za mandat

Każdy z nas przeskrobał coś w życiu chociaż jeden raz i musiał ponieść tego nieprzyjemne konsekwencje. Z reguły robimy jakieś małe wykroczenia i zdarza nam się to po alkoholu, lub nie jesteśmy świadomi, że robimy coś źle nawet na trzeźwo. Niestety policja, straż miejsca, czy inne państwowe organy nie mają za często poczucia humoru i nie załagodzimy z nimi sytuacji, jak z naszym kolegą. Musimy więc wziąć na klatę nasze winy i poddać się karze. Karą za małe wykroczenia jest z reguły mandat karny, w wysokości od 50, do 500zł. Płacimy najczęściej za picie alkoholu w miejscu publicznym, gdy chcemy się spotkać ze znajomymi po pracy, ale nie chcemy zbytnio siedzieć w domu. Płacimy także za przekroczenie prędkości, co jest chyba obok tematu alkoholu najczęstszym wykroczeniem, które popełniamy będąc świadomymi, że robimy źle. Mimo wszystko człowiek to tylko słaba istota i często robi bardzo głupie rzeczy. Nie jesteśmy niestety nieomylnym komputerem, który jest zaprogramowany i nigdy nie powinien zrobić czegoś, co nas mocno zaskoczy. Gdy nabroimy już coś, czego konsekwencją będzie kara finansowa, szukamy z pewnością informacji jak zapłacić mandat przez internet. Nie każdy z nas wie bowiem jak to zrobić. Sam przez bardzo długi okres nie miałem pojęcia, gdyż przez wiele lat nie dostałem żadnego mandatu. Pierwszy pojawił się niespodziewanie, gdy wracałem z wojska wiele lat temu i byłem tak zmęczony, że postanowiłem ściągnąć buty i wyciągnąć stopy na puste siedzenia po drugiej stronie. Usłyszałem gdzieś, że nie jest to karalne i można tak zrobić. Była noc i myśl o śnie zastępowała każdą poważniejszą, która napływała do głowy. Nie zastanawiając się więc wyłożyłem wraz z kolegą stopy na drugą stronę i już po kilkudziesięciu minutach obudziły nas głosy. Byli to policjanci, którzy ochraniają kolej i chodzą po pociągach z psem, który tropi, czy nikt nie przewozi narkotyków, oraz innych zakazanych substancji. Z racji, że nie znaleźli chyba niczego zakazanego, to postanowili nam dać w kość w inny sposób i doczepić się do naszych stóp na siedzeniach. Wiedzieliśmy, że nasze zachowanie nie jest bardzo poprawne i do końca nie byliśmy świadomi, czy mamy prawo się bronić, oraz z panami dywagować. Przyjęliśmy więc zmęczeni i bez chęci by próbować coś wskórać mandaty, zdjęliśmy nogi i poszliśmy spać dalej. Już na miejscu w domu kilka dni później okazało się, że gdybyśmy mieli stopy położone wraz z butami, to policja miała by nas prawo dać mandat, w przypadku, gdy mieliśmy tam stopy w skarpetkach, mieliśmy prawo się odwołać. Niestety młode osoby z reguły boją się policji i czują się w jej otoczeniu mało bezpiecznie, więc i my nie mieliśmy siły przebicia, oraz argumentów, by dywagować wtedy z panami i próbować złagodzić karę. Dostaliśmy wtedy na szczęście tylko po 100zł, chociaż oczywiście za takie wykroczenie większa kara była by skandalem. Tamta sytuacja zmusiła mnie, by przeanalizować trochę kodeks karny i być na przyszłość trochę bardziej świadomym swoich praw, oraz możliwości obrony przed zarzutami.

Bez komórki ani rusz

Bez komórki ani rusz

Komórkowe telefony są teraz niezbędną częścią życia każdego z nas. Zabieramy je ze sobą wszędzie, bo trudno się bez nich obejść. Towarzyszą nam w pracy, na zakupach, w podróży, a nawet w kinie. Można powiedzieć, że to my staliśmy się ich zakładnikami, a nie one naszymi. Dzieje się tak dlatego, iż przy pomocy telefonu komórkowego można zrobić praktycznie wszystko.

Komórka służy dziś do odczytania poczty elektronicznej, wysłania maila, nadania wiadomości tekstowej czy nagrania prywatnej rozmowy. Takie telefoniczne filmiki bywają też dowodami rzeczowymi w sprawach sądowych. Od ich weryfikacji zależy, jaki wyrok zapadnie w danym postępowaniu karnym. Poza tym, jeśli ktoś miał przy sobie telefon komórkowy w chwili popełnienia przestępstwa, to policja może namierzyć, gdzie ostatnio logował się telefon napastnika. Wystarczy tylko zdobyć ostatnie dane z telefonu przestępcy, by podważyć jego fałszywe alibi.

Telefony komórkowe, które mają GPS w swojej ofercie, doskonale nadają się do nawigacji. Dzięki ich podpowiedziom szybciej znajdziemy właściwą drogę lub w ogóle unikniemy kluczenia wokół tych samych budynków czy uliczek. Trzeba jedynie pamiętać, by co jakiś czas uaktualniać mapy terenu, bo może się okazać, że nawigacja zamiast do celu doprowadziła nas na środek jeziora lub zupełną głuszę. Na takim odludziu z pewnością zginie nam zasięg i nie będzie żadnego drogowskazu, jak się stamtąd wydostać. W użytkowaniu telefonu ważne jest też ładowanie baterii. Należy to robić co kilka dni, inaczej może nas spotkać przykra niespodzianka. Telefon odmówi posłuszeństwa akurat w momencie, gdy będzie nam najbardziej potrzebny. By tego uniknąć, warto zapatrzyć się w ładowarkę samochodową.

Komórki różnią się między sobą jeszcze jednym istotnym elementem. Niektóre są na abonament, który trzeba uiszczać co miesiąc, a inne są na kartę, która wystarcza na różny okres w zależności od intensywności rozmów. W przypadku tej pierwszej na abonament nie istnieje coś takiego jak brak środków na koncie. W momencie- gdy płacimy duży abonament możliwość rozmów i SMS- ów jest praktycznie nieograniczona. Gdy przekroczy się ich ustawową liczbę, to do faktury zbiorczej dolicza się dodatkowe koszty. Czasem różnica między jednym a drugim miesiącem rozmów może być naprawdę spora. Jednak o końcowej sumie do zapłaty decyduje sam użytkownik.

Logiczne jest zatem, że jeśli będzie rozmawiał mniej, to dostanie mniejszy rachunek. Jeśli sobie pofolguje i puści wodze fantazji, wtedy musi przygotować większą sumę pieniędzy, by opłacić rachunek telefoniczny. Inaczej mają użytkownicy telefonu na kartę. Jeśli wygadają wszystkie środki na koncie, to nie mogą nigdzie zadzwonić. Muszą też być czujniejsi i wpisywać co trochę specjalny kod, by sprawdzać, ile pieniędzy mają na koncie. Jego długość i kombinacja zależy, w jakiej są sieci. Jeśli to plus to muszą wiedzieć, jak sprawdzić stan konta w plusie? Nie jest to skomplikowane, ale warto mieć przy sobie karteczkę z tym kodem, bo pamięć ludzka jest zawodna. A co do doładowania można je zrobić przez internet lub kupić kupon na stacji benzynowej.

Jak napisać upoważnienie? Prosto, szybko i na temat

Jak napisać upoważnienie? Prosto, szybko i na temat

Jak napisać upoważnienie – czyli szybki sposób napisania pisma. Pisząc upoważnienie należy w lewym górnym rogu kartki podać własne dane tj. imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, dobrze będzie jeśli podamy swój numer telefonu do ewentualnego kontaktu. W górnym prawym rogu podajemy nazwę miejscowości, w której upoważnienie jest sporządzone oraz aktualną datę. Następnie niżej po prawej stronie podajemy nazwę zakładu pracy/instytucji, do której upoważnienie będziemy składać. Kolejno na środku tytułujemy nazwę swojego pisma pisząc na środku – Upoważnienie. Następnie w akapicie, poczynając od lewej strony piszemy treść upoważnienia. Zapisujemy swoje imię i nazwisko i adres zamieszkania następnie wymieniamy osobę (upoważnioną) z imienia i nazwiska, podając jej adres i nr dowodu bądź numer Pesel. Kolejno wpisujemy treść – odnośnie upoważnienia dotyczy to najczęściej upoważnienia do odebrania za nas dokumentów lub złożenia w naszym imieniu wniosku. W treści upoważnienia zatem wynika zakres czynności, do której upoważniona osoba została wyznaczona. Następnie takie dokument własnoręcznie podpisujemy i przekazujemy je osobie upoważnionej. Osoba ta następnie udaje się do wyznaczonej w dokumencie placówki i w naszym imieniu dokonuje stosowanych czynności, do których to została upoważniona.
Za upoważnienie co do zasady nie uiszczamy opłaty, zwłaszcza gdy osoba go udzielająca jest spokrewniona z osobą upoważnioną (np. upoważnienie do odbioru prawa jazdy za małżonkę, upoważnienie do odbioru innych wnioskowanych wcześniej dokumentów (z placówek edukacyjnych, zakładów pracy). Jedynie, jeśli jest to ściśle określone w danych przepisach, kodeksach czy regulaminach danego zakładu pracy, instytucji publicznej (sądy, urzędy gminy) upoważnienia (nazywane wtedy często pełnomocnictwem) podlega opłacie skarbowej 17 złotych (w sądzie opłacie sądowej). Tym samym napisanie upoważnienia nie jest niczym trudnym, wymaga jedynie chwili czasu i napisania dwóch-trzech zdań w których zawieramy najważniejsze informacje. Musimy jednak pamiętać o tym, iż dając upoważnienie osobie, którą nie znamy za dobrze, pozwalamy jej wykonywać w naszym imieniu czynności (nie tylko odbierać złożone wnioskami pisma, ale również w naszym imieniu składać wnioski czy wypowiadać się w naszym imieniu na różne tematy). Tym samym musimy zawsze przed udzieleniem upoważnienia dokładnie przeanalizować sytuację prawną dotyczącą celu, dla którego je składamy, jak również pomimo dobrej znajomości z osobą upoważnioną, pamiętać o regule ograniczonego zaufania. Tym samym w mojej ocenie upoważnienia z reguły (o ile jest to możliwe) powinniśmy udzielać w sprawach z natury nie aż tak bardzo istotnych życiowo dla naszej osoby, w których to w miarę swoich możliwości powinniśmy reprezentować się samodzielnie. W sprawach niniejszej wagi natomiast udzielenia upoważnienia – w sytuacji gdy sami nie możemy być obecnie przy czynności (z uwagi na sytuację życiową czy inne ważniejsze obowiązki) udzielenie upoważnienie, ułatwia nam codziennie funkcjonowanie i daje możliwość „załatwienia” kilku spraw jednocześnie.

Wyrabianie paszportu

Wyrabianie paszportu

W poszukiwaniu lepszej pracy, coraz częściej nie boimy się podejmować ryzyka i wyjeżdżać za granicę. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, których nie trzyma w Polsce dzieciak, czy żona. Single mając więc tak naprawdę życie w swoich rękach, muszą walczyć o to, by odłożyć jak najwięcej pieniędzy i skorzystać z wyjazdu, póki jest do tego dobra okazja. Przed wyjazdem za granicę będziemy musieli załatwić sporo formalności, które to będą nam potrzebne do wyjazdu, tak by wszystko z naszej strony odbyło się legalnie. Będziemy musieli z pewnością pomyśleć o tym jak wyrobić paszport, jeśli nie mamy go jeszcze, lub jeśli jego ważność upłynęła. Aby wyrobić paszport musimy się udać do odpowiedniego urzędu i zgłosić tam chęć otrzymania go. Gdy ja wyrabiałem kilka lat temu ten dokument, musiałem zrobić sporo zdjęć i spędzić tam kilka chwil. Zdjęcia były potrzebne do paszportu na przednią i ostatnią stronę, oraz do jeszcze jednego z dokumentów, który towarzyszył mi w tym dniu. Gdy wszystko załatwiłem Pani na miejscu powiedziała mi, że paszport będzie do odebrania za około dwa tygodnie i z tego co pamiętam tak to właśnie wyglądało i po tym czasie dostałem telefon z wezwaniem. Płaciłem za tą usługę nie dużo i dokładnej kwoty nie pamiętam już nawet dobrze. Była to jednak nie duża suma i nie trzeba się obawiać, że stracimy podczas wyrabiania tego dokumentu dużo pieniędzy. Paszport po odebraniu wyglądał bardzo ładnie i prezentował się z dużo większą klasą, niż nowy dowód osobisty, który odebrałem także w tamtym czasie bodajże kilka tygodni wcześniej. Dokument dostał 10 lat ważności, czyli całkiem dużo i uważam, że co tyle lat powinno się wyrabiać nowy, gdyż zdjęcia mogą być już trochę nieaktualne. Wszystko zależy też oczywiście od każdego z osobna, gdyż wielu ludzi przez 10 lat nie zmieni się zupełnie, a inni jak kameleon zmienią się nie do poznania i do tego stopnia, że nawet najbliższa rodzina ma przez chwilę problemy, by zobaczyć z dalsza, czy to my. Gdy wyrobimy już paszport i posiadamy także dowód osobisty, możemy się już swobodnie poruszać prawie po całej Europie i nie powinniśmy mieć żadnego problemu na granicach, gdy być może zostaniemy zatrzymani do wyrywkowej kontroli i policja będzie nas chcieć sprawdzić. Wyjazd za granicę to bardzo stresująca sprawa szczególnie dla osób, które jadą do zbiorów, czy pracy w fabryce, a nie znają zbyt dobrze języka i jest to ich pierwszy, lub jeden z pierwszych wyjazdów poza granice naszego kraju. Bariera językowa, jaka jest pomiędzy nami, a ludźmi do których jedziemy pracować, stanowi pewien dyskomfort i ja miałem bardzo często sytuacje tego typu, że po prostu mocno się peszyłem. My Polacy mamy też niestety często tendencję do tego, że wstydzimy się naszego akcentu i boimy mówić się całym zdaniem. Wypowiadamy się więc zdawkowo i schematycznie, oraz w krótkich zdaniach, by nie musieć się mocniej rozwinąć i nie popełnić błędów. Tymczasem najważniejsze jest właśnie to, byśmy nie bali się mówić i tylko dzięki temu szybciej złapiemy język obcy.