Dominacja półkulowa. Prawda czy mit?

Autor: Ania
03.07.2014
left_right

No muszę, po prostu muszę zacząć od prywaty. Czekam na mojego potomka, który, zupełnie jak mamunia, ma dość luźny stosunek do punktualności i na ten uroczy świat postanowił przyjść gustownie spóźniony. Powoduje to u mnie stan mocno specyficzny, czyli zniecierpliwienie połączone z rozproszeniem, co dla bloga dobrze nie robi. Do tego dochodzą telefony „jak się czujesz”, które potrzebne mi są jak psu buty, bo czuję się jak młoda kozica tylko po turniach lekarz obecnie skakać nie zaleca. Do tego próbuję jako pierwszy człowiek na tym globie dowieść, że jednak d a s i ę wyspać na zapas. A nuż się uda?

Ostatnio, jak pamiętacie, pisałam o „bliźniaczych” półkulach mózgowych i wrzuciłam dwa teściki, które pomogą wam ustalić, która półkula jest u was tą dominującą. Dziś parę słów komentarza: jak zinterpretować wyniki obu testów i czy… w ogóle ma to sens?

Wyniki testów.

Po pierwsze, testów na dominację półkul mózgowych jest wiele. Najpowszechniejszym jest ten dłuższy. Ja zrobiłam sobie oba.
Z pierwszego wyszedł mi stosunek 75 : 25 prawej półkuli do lewej.
Z drugiego testu wynik był następujący: a – 18, a/b – 3, b – 15. Czyli znów, lekka przewaga prawej półkuli.
Chciałam połączyć wyniki z obydwu testów, zrobiłam więc tak, że przeliczyłam sobie przewagę prawej półkuli w drugim teście na procenty, żeby mieć jednolicie. Ewidentnych odpowiedzi a (= prawa półkula) było 18, co stanowi dokładnie 50% z 36 odpowiedzi.
Wyszło mi zatem: 75% (test pierwszy) i 50% (test drugi). Po uśrednieniu daje to 62,5% przewagi prawej półkuli.
Jeśli też się bawiliście w obydwa testy, zalecam uśrednienie wyników. Ciekawe, co wam wyszło?

Nic nie jest tak proste na jakie wygląda!

No dobrze, ale co mi właściwie mówi to moje 62,5 %? Że jestem „prawopółkulowa”? Och, pasowałoby mi to! Poczucie humoru, kreatywność, intuicja… Taak! No (nie)stety, nie jest to takie proste. Testy są pewną wskazówką dominacji półkuli mózgowej, trzeba jednak wziąć pod uwagę ważną rzecz.

Zagadnienie dominacji półkulowej jest skomplikowane i o ile da się przyporządkować jednej z półkul pewne ośrodki czy funkcjonalności mózgu (jak np. „językowe” Wernickego czy Broki usytuowane w lewej półkuli), o tyle nie da się prosto określić cech charakteru danej osoby na podstawie jej „półkulowości”. Robienie tego to uproszczenie, ba, jest to uważane za jeden ze współczesnych mitów naukowych. Tak samo, nie można stwierdzić, że ktoś przetwarza informacje o świecie czy uczy się tylko lewo- albo prawopółkulowo. Nasz mózg funkcjonuje jako całość (półkule są połączone za pomocą ciała modzelowatego) i sam fakt istnienia w nim półkul nie determinuje naszego charakteru, sposobu postępowania czy stylu nauki. Przypisywanie ściśle określonych ról jednej czy drugiej półkuli jest błędem.

Skąd to się wzięło?

Jak zwykle chyba, z fałszywej interpretacji badań naukowych.

Roger Sperry, David Hubel i Torsten Wiesel (laureaci Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny z 1981 roku za prace na temat rozdzielonego mózgu).
Amerykański neurobiolog, Roger Sperry, podczas swojej pracy naukowej usuwał ciało modzelowate (most między półkulami) w celu leczenia padaczki. Pacjenci z „rozdzielonym mózgiem” wykonywali następnie testy z wykorzystaniem zadań o których wiedziano, że zależą od danej półkuli mózgowej. Wyniki badań wskazały na to, że półkule potrafią „zachowywać się” czy wykazywać aktywność niezależnie od siebie.

 

Michael Gazzaniga
W latach 60-tych neurobiolog Michael Gazzaniga obserwował pacjentów z przeciętym ciałem modzelowatym. Badania wykazały, że niektóre z procesów zachodzących w mózgu są niesymetryczne. Na przykład mowa jest generalnie produkowana i rozumiana dzięki ośrodkom leżącym w lewej półkuli, a relacje wizualno-przestrzenne dzięki prawej.

Na bazie tych dwóch rodzajów badań narosło całe mnóstwo mitów dotyczących „specjalizacji” półkul. Zaczęto upraszczać wyniki badań aż w końcu zaczęły żyć własnym, medialnym życiem.

Jaka jest prawda?

Każda z półkul mózgowych inaczej odbiera bodźce, w inny sposób je przetwarza i interpretuje je na swój sposób. Owszem, lewa lub prawa półkula ma tendencję do przejmowania kontroli nad pewnymi funkcjami, jak np. produkcją mowy czy inicjowaniem ruchu, jednak dopiero współpraca obu „bliźniaków” sprawia, że możemy sprawnie myśleć, uczyć się i działać. Nie można zatem mówić o tym, że ktoś ma (lub wręcz przeciwnie) jakieś talenty lub skłonności tylko dlatego, że jedną z półkul ma „dominującą”.

Czy warto zatem robić testy?

Moim zdaniem, jednak tak. Na pewno jednak nie traktowałabym wyników jako sztywnego wyznacznika dominacji półkulowej. Takowej bowiem, sensu stricte, nie ma. Nasz mózg pracuje obiema półkulami w sposób zintegrowany i nie „przełącza się” z lewej na prawą półkulę np. analizując fakty a potem przystępując do twórczych rozwiązań. Wszystko dzieje się jednocześnie, mózg to całość i jedność. Moje (a raczej przyjęte) porównanie półkul do „urzędnika” i „artysty” nie jest jednak pozbawione sensu. Jest ono jednak, tak jak i testy na dominującą półkulę mózgową, pewnym uproszczeniem, może służyć jednak jako podpowiedź jaki rodzaj informacji i sposobów pracy z nimi nasz mózg preferuje. Czyli – jak „lubi” odbierać świat i się uczyć, w tym języków obcych.

Kochani. Jutro dużo mniej teorii, więcej praktycznych rad związanych z pracą naszego mózgu i sposobów na jeszcze lepszą synchronizację pracy obydwu półkul. A jeśli nie jutro, znaczy, że potomek zdecydował się obejrzeć mamunię od zewnątrz.

3 Responses to “Dominacja półkulowa. Prawda czy mit?”

  • Ania

    Właśnie się od kilku dni zastanawiałam, czy Dzidziuś już się urodził! Trzymam kciuki, jakby postanowił ruszyć do ataku!

    Odpowiedz
  • Janusz

    Fajny, wyważony artykuł, właśnie czegoś takiego szukałem :) Z jednej strony wszędzie widzę informacje o odrębności półkul, z drugiej trafiam na artykuły twierdzące, że to wszystko mit.

    Powodzenia na ostatniej prostej!

    Odpowiedz
    • Ania

      Ostatnio coraz częściej trafiam na doniesienia, ze to jednak przekłamanie z tą odrębnością półkul. Można zwariować. Co robić, jak żyć????

      Odpowiedz

Skomentuj

Current ye@r *