Dziewczynka z telewizora

Autor: Ania
23.09.2013
The-ring-screenshot

Polski jest fajny. Można powiedzieć, że na dworcu była „cudna, czyściutka, pachnąca, wygodna poczekalnia” albo też „pachnąca, czyściutka, wygodna, cudna poczekalnia” i nikt nie zwróci uwagi na nic ponad to, na którym to dworcu występuje takie dziwo.

W angielskim jest inaczej. Poczekalnie może też niekoniecznie są pachnące ale za to sposób w jaki o nich opowiemy powinien być jeden, ot co.

Ostatnio powtarzaliśmy z drugą klasą gimnazjum kolejność przymiotników (dotyczących wyglądu zewnętrznego, w okrojonej liczbie) w angielskim: rozmiar, rodzaj, kolor. Myliła się nieco, zaimprowizowałam więc. Ze względu na to, że ostatnio na lekcjach mieliśmy różne „crime” i „ghost stories” kazałam moim uczniom wyobrazić sobie straszną postać. Do głowy przyszła mi „dziewczynka z telewizora” ze słynnego „Ringu”.

Scena: dziewczynka wychodzi z telewizora i idzie w naszym kierunku… Pierwsze co „rzuca się nam w oczy” to jej dłuuugie (LONG – ROZMIAR) włosy, które zasłaniają jej całą twarz. Spostrzegamy, że ona idzie prosto (STRAIGHT – RODZAJ) do nas! Kiedy dziewczynka jest tuż przy nas (brrr!!!) podnosi głowę i wtedy z przerażeniem zauważamy jej czarne (BLACK – KOLOR) oczy. Wtedy, pstryk, wyłączamy telewizor! Dziewczynka znika, a my powtarzamy: ROZMIAR – RODZAJ – KOLOR.

Jakie miała włosy? Long, straight, black hair!

A co, jeśli przymiotników jest więcej? Wtedy obowiązuje kolejność:

  1. Opinia – np. pretty
  2. Rozmiar – np. big
  3. Wiek – np. old
  4. Rodzaj, kształt – np. long
  5. Kolor – np. green
  6. Pochodzenie – np. Polish
  7. Materiał (tworzywo) – np. wooden
  8. Przeznaczenie – np. evening

Jak to zapamiętać? O tym następnym razem. A może Wy macie już swój własny patent?

Skomentuj

Current ye@r *