Jak się uczyć czasowników nieregularnych?

Autor: Ania
17.09.2014
6942473784_d06c4321dc

Trzeba przez nie przejść jak przez chorobę. Czasowniki nieregularne, zwane przez moich uczniów swojsko „tabelką”. Generalnie dość znienawidzone jako coś, co trzeba wkuć na pamięć. Moim zdaniem to dość znaczące, że uczących się języka odrzuca od wszelkich „tabelek”. Tabelki i wkuwanie na pamięć nie są naturalną formą przyswajania wiedzy. Mózg ich z miejsca nie lubi. Chciałoby się powiedzieć, że widzi je i od razu mu się nie chce uczyć. To fatalny start do nauki, czyż nie? A tymczasem to od powtórki czasowników nieregularnych zaczyna się wrześniowy angielski w szkole.

Co zatem możemy zrobić, żeby przejść przez chorobę zwaną „irregular verbs”? Sposobów jest kilka, ja postanowiłam je ułożyć w logiczną, moim zdaniem, całość. Super jeśli dacie radę je wszystkie zastosować, wtedy na pewno czasowniki zostaną w głowie na zawsze. Jeśli zastosujecie tylko część metod, albo nawet jedną, ale sumiennie, efekt powinien być też świetny. A zatem, od czego zacząć?

Krok pierwszy: pogrupuj czasowniki.

Pierwsza rada: nie uczcie się z tabelki alfabetycznej. Ona służy raczej jako spis czasowników, w którym możemy szybko odnaleźć formę, która jest nam potrzebna (na początku, kiedy jeszcze nie jesteśmy pewni). Uczcie się grupami, które są podobne pod względem drugiej lub trzeciej formy. Mi się spodobał taki podział:

Grupa 1.

Czasowniki, które w wymowie kończą się na „ot” w drugiej i trzeciej formie.

bring

brought

brought

przynosić

buy

bought

bought

kupować

fight

fought

fought

walczyć

catch

caught

caught

łapać

seek

sought

sought

szukać

think

thought

thought

myśleć

teach

taught

taught

uczyć

Grupa 2.

Czasowniki które w drugiej formie kończą się na „u” a trzecia forma to „oun”.

blow

blew

blown

dmuchać, wiać

draw

drew

drawn

ciągnąć, rysować

fly

flew

flown

latać

grow

grew

grown

rosnąć, uprawiać

know

knew

known

wiedzieć

Grupa 3.

Czasowniki, które mają identyczną formę przeszłą (drugą), Past Participle (trzecią) i bezokolicznik.

beat

beat

beat

bić, pobić

bet

bet

bet

zakładać się, obstawiać

bid

bid/bade

bid/bidden

rozkazywać, żegnać, prosić, licytować

burst

burst

burst

wybuchać

cast

cast

cast

rzucać

cost

cost

cost

kosztować

cut

cut

cut

ciąć, uciąć

fit

fit

fit

pasować

hit

hit

hit

uderzać

knit

knit / knitted

knit /knitted

robić na drutach

let

let

let

pozwalać

put

put

put

kłaść

quit

quit

quit

rezygnować, rzucać

read

read

read

czytać

rid

rid

rid

pozbyć się

set

set

set

ustalać, wyznaczać, osadzać

shut

shut

shut

zamykać

split

split

split

rozpłatać, podzielić, rozszczepić

spoil

spoilt

spoilt

psuć

spread

spread

spread

rozprzestrzeniać, rozszerzać

Grupa 4.

Czasowniki, które w drugiej formie zmieniają samogłoskę na „ae” a w trzeciej formie na „a”.

begin

began

begun

rozpoczynać, zaczynać

drink

drank

drunk

pić

run

ran

run

biegać

ring

rang

rung

dzwonić

stink

stank

stunk

śmierdzieć

swim

swam

swum

pływać

Grupa 5.

Czasowniki, które mają identyczną drugą i trzecią formę.

bend

bent

bent

zginać się , zginać

bleed

bled

bled

krwawić

build

built

built

budować

burn

burned/burnt

burned/burnt

palić, przypalać

burst

burst

burst

wybuchać

buy

bought

bought

kupować

creep

crept

crept

piąć się, pełzać,

deal

dealt

dealt

załatwić, zajmować się, handlować

dig

dug

dug

kopać

dream

dreamed/dreamt

dreamed/dreamt

marzyć, śnić

feed

fed

fed

karmić

feel

felt

felt

czuć się, czuć, macać

fight

fought

fought

walczyć

find

found

found

znaleść

hang

hung

hung

wieszać

hear

heard

heard

słyszeć

hold

held

held

trzymać

keep

kept

kept

zatrzymywać, trzymać

Grupa 6.

Czasowniki, które w trzeciej formie kończą się na „n” a drugiej zmieniają samogłoskę.

arise

arose

arisen

nadarzać się (okazja), powstawać, podnosić się

bid

bid/bade

bid/bidden

rozkazywać, witać, żegnać, prosić, licytować

bite

bit

bitten

gryść, kąsać

break

broke

broken

łamać

choose

chose

chosen

wybierać

drive

drove

driven

jechać, prowadzić pojazd

fall

fell

fallen

upadać, przewracać się

forbid

forbade

forbidden

zabraniać

forget

forgot

forgotten

zapominać

forgive

forgave

forgiven

wybaczać

forsake

forsook

forsaken

porzucić

freeze

froze

frozen

zamarznąć, mrozić

get

got

gotten

dostać, dostać się

give

gave

given

dawać

prove

proved

proved/proven

udowadniać

ride

rode

ridden

jechać

rise

rose

risen

wstawać, wschodzić

see

saw

seen

widzieć

sew

sewed

sewed/sewn

szyć

shake

shook

shaken

trząść

shave

shaved

shaved/shaven

golić

show

showed

showed/shown

pokazywać

sow

sowed

sowed/sown

siać

speak

spoke

spoken

mówić

steal

stole

stolen

kraść

swear

swore

sworn

przeklinać, przysięgać

swell

swelled

swelled/swollen

puchnąć

take

took

taken

brać

throw

threw

thrown

rzucać

wake

woke

woken

budzić

wear

wore

worn

nosić na sobie

write

wrote

written

Grupy czasowników pochodzą ze strony TAKIEJ. Troszkę je okroiłam, bo moim zdaniem na początku nauki możemy darować sobie czasowniki typu „cleave” czy „smite”. Podobne grupy „irregular verbs” można znaleźć na innych stronach jak i w niektórych podręcznikach. Ja na przykład kseruję moim uczniom tabelkę z nieśmiertelnego Murphy’ego (Essential Grammar in Use, Raymond Murphy, wyd. Cambridge).

No dobrze, mamy grupy, ale jak by nie było to nadal jest jakaś forma tabelki. Co teraz? Teraz…

Krok drugi: wymyśl historyjkę.

Teraz sama przyjemność, hihi. Do każdej z grup wymyślamy jakąś, najlepiej głupawą, historyjkę. Po polsku. Jeśli nie pamiętacie jak to się robi, zajrzyjcie tutaj. Po co historyjka? Żeby pogrupować sobie na trwale w głowie określone typy czasowników. Żeby to zadziałało, historyjki powinny się wyraźnie różnić miejscem, w którym się dzieją. Można np. wymyślić, że rozgrywają się: w naszym domu, w pobliskim sklepie, w szkole/pracy, na przystanku autobusowym, w przychodni, u fryzjera. Albo w sześciu pomieszczeniach w naszym domu. Takie przyporządkowanie rzeczy do zapamiętania danym miejscom to, nawiasem mówiąc, starożytna technika zwana „pokojem rzymskim”. Jeszcze do niej wrócę, bo to ważny sposób zapamiętywania, zbyt obszerny na ten wpis.

Ja do pierwszej grupy czasowników wymyśliłam taką tam historyjkę…


Pewnego dnia byłam na gali bokserskiej w Warszawie. Walczył (fought) podczas niej mój ulubiony zawodnik. Pomyślałam (thought), że przyniosę (brought) mu ciasto. Żeby je kupić (bought) musiałam poszukać (sought) przystanku i złapać (caught) autobus do centrum. Za moje poświęcenie bokser nauczył (taught) mnie prawego sierpowego.


Ta „historyjka” to straszny suchar, na pewno wymyślicie lepsze. Generalnie chodzi o to, żeby zawrzeć w niej interesujące nas czasowniki. Potem (na etapie robienia ćwiczeń, kiedy jeszcze idzie nam dość opornie) będzie nam łatwiej przypomnieć sobie dany czasownik. Jeśli sobie przypomnimy, że „kupić” jest w tej samej grupie co „przynosić”, a przynosić odmienia się z -ouhgt, to łatwiej będzie nam dojść do tego, że od buy mamy „bought”. Te historyjki mogą nam pomóc, choć nie twierdzę, że zastąpią nam uczenie się czasowników na pamięć. Przy ich wymyślaniu powstrzymałabym się z dodawaniem szczegółów typowych dla mnemotechnik (zapachy, kolory itp.); moim zdaniem wprowadziłyby one zamęt. Skupiłabym się na czynnościach, czyli czasownikach. Ponadto, jako że szósta grupa czasowników jest duża, podzieliłabym ją, najlepiej na trzy części. Przyporządkowałabym te podgrupy jednemu miejscu, ale historyjki „działyby się” w nim w trzech różnych porach, np. rano, w południe i wieczorem. Albo o różnych porach roku.

Krok trzeci: naucz się poprawnej wymowy.

Jednym z najczęstszym problemów i błędów jest uczenie się czasowników „z wyglądu”, czyli zapisu a nie wymowy. Potem nie można wyplewić potworków językowych typu „drunk” czy „swum” wymawiane z „u” w środku czy „bought” jako „bołt”. Że nie wspomnę o przypadkach moich uczniów, którzy na kartkówkach wpisywali formy jako tako, ale niektórych kompletnie ich nie rozpoznawali ze słuchu… Niestety, w realiach szkolnego pędzenia z materiałem dwukrotne przeczytanie wszystkich czasowników z powtarzaniem na głos to chyba maks, na więcej z reguły zwyczajnie nie ma czasu.

Teraz mamy internety, zatem wymowa nie powinna stanowić problemu. Możemy sobie wszakże odpalić filmik np. TAKI, albo TAKI,

a może TAKI?

O, jest jeszcze moja ulubiona Ronnie z EngVid. No i nie może zabraknąć dobrze chyba wszystkim znanego pana, Fluency MC:

No dobrze, wiemy jak wymawiać i co teraz? Co jeszcze możemy zrobić?

Krok czwarty: powtarzaj, powtarzaj…

Możemy zrobić sobie fiszki. No właśnie, zrobić, nie kupić. Raz, że zaoszczędzimy pieniądz, dwa, nauczymy się sporo już na etapie robienia fiszek. Porzebne nam będą jedynie małe karteczki, na których wpiszemy sobie po obu stronach czasowniki. Możemy zrobić różne wersje: trzy formy – polskie znaczenie albo forma podstawowa – dwie przeszłe, albo co tam nam podpowie wyobraźnia. Żeby fiszki pozostały spójne z grupami czasowników z tabelki, szczerze polecam przygotować je na kartkach różnych kolorów (np. sześć grup – sześć kolorów). Bedziemy mogli wtedy powtarzać nie tylko na wyrywki, ale też kolorami, czyli naszymi grupami. Jeszcze jedno: dodajmy do fiszek rysunki, choćby schematyczne, najlepiej obrazujące polskie znaczenia czasowników. Będzie i ładniej i zabawniej. I oczywiście łatwiej do zapamiętania.

Jeśli naprawdę nie chce nam się robić fiszek samodzielnie, kupmy sobie gotowe. Ja mam fiszki z wyd. Cztery Głowy, w wersji bez rysunków. Wersja rysunkowa jest fajniejsza, oczywiście. Jest taka dostępna, nazywa się „Fiszki obrazkowe”, kosztuje z 8 zł (poziom A1-A2). Do fiszek mamy nagrania mp3 i kod dostępu do programu do nauki online (gra memory) i testu online. Wydaje się fajne to wszystko razem. Znacie jakieś inne fiszki drukowane godne polecenia? Ja szukałam w sieci, nie znalazłam nic poza Czterema Głowami, ale jestem pewna, że w księgarni widziałam inne. A Wy możecie polecić jakieś?

Mamy też trzecią opcję, czyli powtarzanie z pomocą programów i aplikacji. Programów powtórkowych jest milion, na pewno zasługują na osobny wpis. Możemy skorzystać np. z Fiszkoteki i wrzucić tam swoją własną listę czasowników, albo skorzystać z list innych użytkowników. Wyjdzie mniej więcej na jedno. Można też zajrzeć TUTAJ, fiszki są prosto zrobione, rzec by się chciało, że są internetową wersją ręcznie robionych. Do powtórek jednak spokojnie wystarczą. Poza tymi dwiema stronami mamy, jak już pisałam, mnóstwo innych do tworzenia własnych „karteczek”, czy powtarzania w ogóle (m. in. SuperMemo, Anki, iFiszki) , ale opiszę je, pozwolicie, innym razem bo to sam w sobie temat rzeka.

Krok piąty: rób przykłady.

O tym dlaczego są tak ważne, pisałam niedawno tutaj. Ćwiczeń na czasowniki nieregularne jest w sieci cała masa. A jeśli ktoś ma ochotę, może nabyć nawet podręcznik w całości poświęcony czasownikom. Wyd. Edgard ma TAKI. Czy dobry nie wiem, nie miałam w ręce. Z innych, w których się „tłucze” przykłady jest nieśmiertelny Thomson&Martinet (A practical English grammar), którego serdecznie polecam przez sentyment z czasów studiów i wielość przykładów. Jak się zrobi sto zdań z czasownikami, nie ma opcji, żeby w głowie nic nie zostało.

 

W końcu: jednak na pamięć!

Wszystkie powyższe kroki na pewno przyniosą dobry efekt. Jedno jest pewne, czasowników trzeba się nauczyć na pamięć tak, żeby móc je w każdej chwili przywołać z pamięci mechanicznie, na zawołanie. Uczmy się więc stopniowo, z dobrą wymową, dzielmy sobie czasowniki na grupy i powtarzajmy. Róbmy ćwiczenia, przepytujmy się sami albo zaprośmy koleżankę. To się da przeżyć. „Irregular verbs” są uleczalne, mówię wam.

21 Responses to “Jak się uczyć czasowników nieregularnych?”

  • kasia f

    korzystam od kilku dni z fiszek z podanej tu strony http://www.e-angielski.com/gramatyka/fiszki-czasowniki-nieregularne i na prawdę podoba mi się ten sposób nauki!

    Odpowiedz
  • angielski

    Bardzo fajny artykuł, rzeczywiście może pomóc przy nauce :)

    Odpowiedz
  • callan

    Zaaaawsze miałam problem z tymi czasownikami :) nie cierpie się uczyć „na blachę”. Artykuł bardzo fajny, przyda się przy powtarzaniu :D

    Odpowiedz
  • angielski w stolicy

    Takie kucie nie jest fajne, ale da się. Wystarczy trochę chęci :) ja co jakiś czas sobie przypominam i chyba za dużo gaf nie popełniam :)

    Odpowiedz
  • Poland

    Artykuł fajny ,na pewno mi się przyda.

    Odpowiedz
  • marta

    Primo: wspaniałe, nienawidzę czasowników, nie bardzo lubię angielski, ale muszę i ta metoda mi baaaardzo pomaga
    Secundo: Grupa 2. Czasowniki które w drugiej formie kończą się na „u” a trzecia forma to „oun”.
    jest literówka, w sensie, że powinno być „kończą się na w”? Bo jak ktoś jest ciemny jak ja, to szuka tego u…

    Odpowiedz
  • marta

    jednak jestem ciemna. W wymowie kończą się na u:
    Boże :(

    Odpowiedz
  • Dominika

    witam serdecznie, jako nauczyciel chętnie skorzystam z Pani sposobu nauczania i „wypróbuje” w praktyce na moich uczniach ;) ciekawa stronka, pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Patryk

    Studiuję germanistykę i szukałem jakichś dobrych sposobów i dziękuję za ten wpis! Zaraz się zabieram za fiszki itd., a dzięki Bogu, że auf Deutsch mamy też grupy czasowników nieregularnych o podobnych formach :) wielkie DZIĘKUJĘ w Pani stronę!

    Odpowiedz
  • Kardynał Stańczyk

    Dlaczego nie ma podanej wymowy!!! Czy wie Pani ile czasu zajmie teraz sprawdzanie tego w słownikach!!! Jak już coś Pani robi, to proszę to robić porządnie, a nie zwarcholić i być zadowolonym.

    Odpowiedz
  • Zizi

    Fajny artykół, ale bie chce mi się przepisywać, trudno przynajmniej przypomne sobie alfabet. XD

    Odpowiedz
  • Gosia

    Świetne. Czy Pani może uczy przez skype? szukam kogoś z „dobrym podejściem” kto raz w tygodniu udzieli mi lekcji :)

    Odpowiedz
  • Wioletta

    Dziękuję! Wpadłam na ten artykul przypadkowo podczas poszukiwania ułatwienia w nauce tych nieszczęsnyvh czasowników i mega mi Pani pomogła! Dzięki raz jeszcze :)

    Odpowiedz

Skomentuj

Current ye@r *