Mówcie mi ekspert.

Autor: Ania
12.01.2015
We_are_experts

Jeśli uczysz się angielskiego od trzystu lat i nadal nie umiesz sklecić sensownego zdania, możesz spokojnie odpuścić sobie czytanie tego wpisu. Lepiej poucz się w tym czasie kilku zwrotów, najlepiej chwytliwych, takich co to pomogą uratować twarz podczas niespodziewanej rozmowy in English.

Jeśli natomiast oscylujesz pomiędzy „jakoś tam idzie” a „niuanse językowe w angielskiej poezji współczesnej to pestka”, czytaj dalej, śmiało. To oznacza bowiem, że w jakimś momencie edukacji językowej skorzystałeś z podpowiedzi jakiegoś Wujka Dobra Rada albo Cioci Prawdę Ci Powiem. No bo nie wierzę, no nie wierzę, że sam się nauczyłeś czasów. Albo mowy zależnej.

Mało ci? Proszę, mam dokładkę. Wygląda tak:

 

Poradnik_Sprachcaffe

 

Klika się po nią TUTAJ.

 

 

Jest bardzo fajna, składa się z wielu mądrości, rad, podpowiedzi i w ogóle pożytecznych rzeczy. Wszystko to związane z nauką języków obcych, w tym, a jakże, angielskiego. Zamiast zachodzić w głowę jak się uczyć gramatyki, czytasz w poradniku. Zamiast przetrząsać internety w poszukiwaniu znośnych aplikacji do nauki, tu masz napisane. Więcej, możesz kliknąć bez obawy bo oni już tam byli i klikali. I twierdzą, że warto. Masz słabszy dzień? Wesprzyj się hasłem motywacyjnym tych co się uczyli i miewali słabsze dni.

A teraz clou, czyli tak zwane sedno. Jestem tam i ja! Wśród owych mędrców językowych, tak, tak. Przeczytałam na stronie tytułowej kim jestem. Ekspertem jestem. +10 do fejmu i do rispektu. Od kiedy to przeczytałam mówię sobie „dzień dobry” kiedy widzę się w lustrze.

Czytaj, mój miły czytelniku. Czytaj i stosuj. Będziesz wiedział, jak się uczyć, z czego się uczyć i po co się uczyć. Ściągnij poradnik na tablet, komórkę i toster, bo jest za free. Czytaj w autobusie, w łóżku, w kąpieli. Nie zapomnij, że lubisz się dzielić. Podziel się z innymi i nie zapomnij zaznaczyć, że najlepsze zaczyna się na stronie ósmej.

A jak już przeczytasz, ruszaj do boju. O nowy, lepszy angielski. To radzę ci ja.

Twój Ekspert Językowy.

6 Responses to “Mówcie mi ekspert.”

  • Magda

    haha wg zaleceń przeczytałam fragment o Tobie i englishmyway.pl i od minuty – kiedy zobaczyłam, że Twoje ulubione słowo jest takie samo jak i moje, uwielbiam Cię jeszcze bardziej – i wcale się nie podlizuję :p

    ogólnie słabo się ten poradnik czyta, nie wiem czy da się to jakoś poprzestawiać, ale trochę mnie irytuje. Zobaczymy czy jutro w autobusie będę w stanie to przeczytać. Do napisania
    M.

    Odpowiedz
    • Ania

      Ania

      Magda, jesteś osłodą mojego bloga! :) Wiesz co, mi się też trochę ciężko czytało, stwierdzam, że taka liczba rad to nie na jedno podejście. Można przedawkować. ;)

      Odpowiedz
      • Magda

        jeszcze mnie kiedyś zablokujesz za to moje natręctwo na Twoim blogu, no ale nic nie poradzę, że tak miło się czyta :-)

        ps. dziękuję za nagrodę, na pewno się przyda ;-)

        Odpowiedz
  • Monika

    Nauka angielskiego, jeśli się założyło, że chce się mieć poziom C2 i swobodnie porozumiewać w każdej sytuacji jest prawdziwym wyzwaniem :) Chciałam zapytać czy przy intensywnej nauce wymowy i wyjazdach do Wielkiej Brytanii jest możliwe z czasem nauczenie się akcentu? Czy w pewnym wieku jest za późno na taką umiejętność? Z punktu widzenia lingwistów możliwe jest do 11 roku życia, ja mam obecnie 23…no dobrze 24 za pół roku :D Jak Pani myśli, mam jeszcze jakieś szanse ?
    Pozdrawiam :)

    Odpowiedz
    • Ania

      Ania

      Na nic nie jest za późno! Co do 11 roku życia – badania s u g e r u j ą, że jeśli dziecko zaczyna się uczyć języka do tego czasu, ma większą szansę opanować go na poziomie biegłym, popełnia też później mniej błędów. Absolutnie nie oznacza to, że Ty, w tak wspaniałym wieku, nie możesz nauczyć się pięknego akcentu. W końcu szpiedzy byli szkoleni jako dorośli ludzie i udawało się tak podrasować ich akcent, że brzmieli jak nativi. Powodzenia! Pozdrawiam serdecznie.

      Odpowiedz

Skomentuj

Current ye@r *