Mrożone prawdziwki

Wszyscy miłośnicy gotowania mają swoje ulubione potrawy i składniki, które lubią dodawać prawie do wszystkiego. Podobnie jest u mnie i nie wyobrażam sobie wielu dań, bez ziół prowansalskich i grzybów. Szczególnie te drugie są na moim talerzu bardzo często i każda potrawa musi być nimi okraszona. Mając las w pobliżu domu nie może być inaczej i naprawdę ciężko nie skorzystać, gdy kilka metrów od okna pokoju rosną dorodne okazy, a podczas wysypu jest ich tak dużo, że wystarczy mi 20 minut, a wracam z połową koszyczka młodych i zdrowych grzybków. Wiele osób pyta mnie często, jaki jest według mnie najlepszy sposób na przechowywanie grzybów i co zrobić, by się nie zepsuły. A więc zdecydowanie najlepszym sposobem będzie suszenie. Jest to świetna opcja na to, by cieszyć się naszymi zbiorami nawet po roku i więcej, gdyż dobrze ususzony i szczelnie zamknięty w słoiku grzyb, nie ma się prawa po prostu zepsuć, zawilgnąć i wytracić swojego cudownego aromatu. Kolejne zastosowanie grzybów i przechowanie ich na dłuższy czas, można osiągnąć za pomocą marynaty. Jest naprawdę sporo rodzajów marynat i zalewy, którą można przyrządzić na dziesiątki sposobów. Wszystko zależeć będzie od personalnych wymagań konsumenta i tego, jakie smaki preferuje. My w domu marynujemy rok w rok prawdziwki w zalewie miodowo cebulowej, z dodatkiem marchewki, czosnku i kilku ziół. Wychodzą wprost bajeczne i każdy kto ich spróbuje zachwyca się nimi przez długi czas. Oczywiście jedno z pierwszych pytań zaraz po spróbowaniu brzmi ,, jak Ty zrobiłeś taką zalewę?”, a my dzielimy się bez problemu tym przepisem i nie robimy z niego żadnej tajemnicy. Nie jesteśmy bowiem właścicielami cola coli i nie musimy ukrywać swojej tajemnej receptury przez lata. Sporo osób, szczególnie tych z miasta, które przyjeżdżają do nas na wieś wypocząć, pyta nas także o to, jak mrozić grzyby, by nie rozmroziły się i nie wytraciły swojej świeżości, oraz zachowały aromat nawet po kilku miesiącach zamrażalniku. Recepta jest bardzo prosta i nie zaskoczę pewnie nikogo gdy powiem, że potrzebna jest bardzo dobra lodówka. Nasz zamrażalnik musi być bardzo wydajny i pracować cały czas. Sekret mrożenia grzybów i zachowania ich świeżości polega bowiem na tym, że nie możemy sobie pozwolić na to, żeby po ich zamrożeniu rozmroziły się ponownie. Muszą być przez cały czas od pierwszego włożenia ich do lodówki w bardzo zimnej temperaturze. Dzięki temu niezależnie od tego, czy wyciągniemy je po dwóch miesiącach, czy po roku, będą one smakować tak, jakbyśmy przynieśli je co dopiero z lasu i obrali na talerzu. Reasumując więc temat zbierania i przechowywania grzybów, musimy pamiętać o tym, by dać im dobrej warunki i zarówno suszone, mrożone, jak i marynowane prawdziwki, powinny być przechowywane w dobrych dla nich warunkach. Suszone w szczelnym słoiku, najlepiej w cieniu i chłodnym pomieszczeniu, marynowane w piwnicy, w chłodzie i także w cieniu, a mrożone jak kilka chwil temu napisałem, w zamrażalniku i w bardzo chłodnej temperaturze. To zapewni im dobre warunki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *