Noworocznie a jakże

Autor: Ania
08.01.2015
new_year

No stęskniłam się!

Od przedświątecznego wpisu nie zaglądałam tutaj (no, prawie…) bo zrobiłam sobie urlop. Marne to były święta bo się nie spasłam się jak prosię, nie odleżałam boków, nie dogorywałam z torebką mrożonego groszku na głowie po Sylwestrze ani nawet nie pokłóciłam z rodziną. I nie, nie obejrzałam, po raz kolejny (można po raz kolejny czegoś n i e zrobić?…), Kevina samego w domu.
Dzisiaj wpadam tu na chwilę, bo wiem, że się stęskniliście i wasz angielski beze mnie podupadł, straciliście motywację, akcent wam się zepsuł i pamięć zaczęła szwankować. Nie martwcie się, oto nadchodzę z nowom godom i nju enerdży!

Na porządnie pojawię się tu jutro, z dobrą porcją rad i tak zwanym sensem, dziś tylko rzeczy organizacyjne, jak przystało na początek czegokolwiek, niech będzie że i roku.

Rzecz 1.

KONKURS

Obiecałam nagrodę dla tego, kto ujmie mnie swoim pomysłem na urozmaicenie sobie Świąt. Ja miałam moją własną wizję, która zrodziła się w mej głowie z okazji akcji „Blogowanie pod jemiołą” przed Świętami. Miło mi niezmiernie, że czytaliście moje off-topowe przejawy błyskotliwości (hihi), fajnie, że jest was coraz więcej (podglądam was w statystykach, a jak!).
Nie wiem jednak, czy to z wrodzonej nieśmiałości czy z braku czasu przed Świętami, zadania konkursowego podjęliście się z, eufemistycznie mówiąc, umiarkowanym zapałem.
Liczę na was przy okazji następnego konkursu.

 

A teraz niniejszym ogłaszam, że nagrodę za pomysły na urozmaicenie sobie Świąt przyznaję Magdzie. Za entuzjazm przebijający w każdym słowie komentarza i podlizanie się dużymi literami. Pomysł z oglądaniem próby szkolnego przedstawienia zamiast filmów świątecznych godzien jest dopisania do mojej listy! Magda, gratuluję! Mam nadzieję, że Cię nie eksmitowali?

Rzecz 2.

ZMIANY, ZMIANY!

Kominek zmienił się w Dżejsona, Segritta ma nowy layout i ciążę, zmienię się i ja! Po krótkim zastanowieniu nad sposobami podbicia szalonej popularności mojego bloga, odrzuciłam na razie opcje zmiany nazwy na Andżela Brown tudzież dodania kategorii „parenting”. Nowym dzieciom w rodzinie na razie dziękujemy. Za to! Żeby nabrać wiatru w skrzydła i nie zramoleć, zapowiadam, że już niebawem…

Ukażę się w nowej odsłonie, jakości i cudowności! Po staremu zostanę przydatna, wesoła i pisząca zbyt długimi zdaniami.

Na blogu pojawią się obok mnie nowi, nawet bardziej interesujący niż ja, osobnicy.

Poza blogiem (acz na blogu dam wam o tym znać) zaczynam nowy projekt! Będziecie mogli do niego dołożyć wasze trzy grosze. Na razie tajemnica, ale za jakiś miesiąc powiem o co chodzi.

Po głowie chodzi i męczy mnie projekt drugi, inny niż pierwszy, do którego też moglibyście się dołączyć. Kto chętny w ciemno?

To chyba natenczas tyle.

A u was, jakie plany?

6 Responses to “Noworocznie a jakże”

  • Magda

    dziękuję za docenienie i troskę :)
    jeszcze mnie nie eksmitowano, ale nie dalej jak minutę temu usłyszałam, że odkąd uczę w szkole i przedszkolu w domu zrobiło się milion niepotrzebnych rzeczy. Dostałam nową ksywę „Zbieraczka” i niedługo z tymi wszystkimi „pierdołami” wyląduję pod najbliższym mostem ;-)
    uhuhu moje chwile są policzone :D
    A co do projektu to ja idę za Tobą w ciemno chyba, jeśli zakłada on gromadzenie nowych rzeczy to tym bardziej ! :-)
    Pozdrawiam,
    Magda Najzłośliwsza w Świecie ;-)

    Odpowiedz
    • Ania

      Ania

      Super, super. Będziesz najwyżej prowadziła pod tym mostem alternatywne kursy, hihi.

      Odpowiedz
  • iTysia

    W ciemno mogę uczestniczyć we wszystkim jeśli Ci się przydam :) PS Bardzo lubię Twojego bloga i wywiad w poradniku :)

    Odpowiedz
    • Ania

      Ania

      Oj, dzięki, dzięki! Super, przydasz się na pewno. Już niebawem dam znać.

      Odpowiedz
  • Aleksandra J.

    Kto chętny do przyłączenia się w ciemno? A co mi tam! Raz się żyje :D Dołączę się :D

    Gratuluję wygranej, Magdzie i nie mogę się doczekać, jakie to zmiany nam szykujesz.

    Odpowiedz
    • Ania

      Ania

      Dzięki Olu! Projekcik językowy, niewymagający zbyt wiele czasu, za to rozwijający wyobraźnię, ale o tym za moment (parę dni…). Zamiany kosmetyczno-organizacyjne, włosów sobie nie przefarbuję to czas na nowy blogowy imidż, nie? Pozdrawiam!

      Odpowiedz

Skomentuj

Current ye@r *