Sharing Days

Autor: Ania
26.09.2014
sharing

Jakiś czas temu zaciągnęłam się do grupy nauczycieli angielskiego na fajsbuku. Jak dotąd wyszło mi to na dobre, bo to kopalnia pomysłów od przeszło już tysiąca anglistów klikających w jednym miejscu. Ostatnio padł pomysł, żeby ujawnić wśród nas blogujących o angielskim. Tak oto powstała inicjatywa Sharing Days.

10441183_10202669780645574_170200053168985760_n

Z tejże okazji chcę was zaprosić do zapoznania się z kilkunastoma blogami anglistek (żaden pan się podłączył, a to ciekawe). Część z blogów znałam wcześniej i mam je od dawna zapisane w moim feedly. Inne poznałam teraz i też dodałam do ulubionych. Każdy jest fajny i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że pisany przez babeczki z pasją i pomysłem. Klikajcie, bo warto.

www.englishwithlittleant.wordpress.com

Ilekroć wchodzę na tego bloga, nie mogę się nadziwić kreatywności i cierpliwości Mamy. Mama uczy swoją Małą Mrówkę (czterolatkę) angielskiego tworząc przy tym cudeńka plastyczne. Blog zadziwia mnie za każdym razem, kiedy tam wchodzę: ileż to pracy trzeba, żeby zaplanować, zrobić i jeszcze obfotografować każdą lekcję! Źródło inspiracji dla innych mam a także wszystkich uczących maluchy. I powód wyrzutów sumienia moich osobistych (mam 5-latkę, uczy się angielskiego… w przedszkolu).

www.zglowynapapier.blogspot.com

Blog z mnóstwem pomysłów na pomoce do nauki angielskiego dla dzieci. Kiedy pierwszy raz przeglądałam wpisy, pierwsze co przyszło mi do głowy było: „Że to się ludziom tak chce”! A potem: „Kiedy ona ma na to czas?”. Świetne gotowce (w tym np. cudne flashcardy do pobrania!) na oryginalne zabawy czy gry na lekcje. Jestem fanką, podglądam, ściągam. Polecam.

www.anglokids.pl

Artykuły, ciekawostki, garść linków. Jeśli nie macie czasu na przedzieranie się przez długie wpisy, wpadnijcie tutaj. Albo jeśli chcecie się bliżej zapoznać z eTwinningiem. Przyznam szczerze, że zaglądam tu raczej nieregularnie, ale jak już zajrzę, zawsze coś fajnego znajdę.

www.english-nook.blogspot.com

Jeden z moich ulubionych. Ania pisze z werwą i barokowym stylem (jakże mi bliskim, hihi) o nauczycielskich dolach i niedolach. Czasem parskam śmiechem przy jej wpisach, czasem kiwam ze smutkiem głową. A przecież oprócz tej wisienki („nauczycielski lajfstajl”) jest jeszcze cały tort – pomysły na lekcje i szkolne „obchody” związane z angielskim, recenzje, podpowiedzi dla młodych nauczycieli i cała masa fajności. Gorąco polecam.

www.hummingbirdels.blogspot.com

Baaardzo fajny blog ze świetnymi pomysłami na lekcje z dziećmi. Jest super, bo wszystko widać na zdjęciach. Pomysły np. na ćwiczenie słówek według mnie zawsze bardzo trafione. Podglądam regularnie i korzystam.

www.english24na7.blogspot.com

Dotąd nie znałam tego bloga. Krótkie notki, a to ciekawostka, a to podpowiedź fajnego słownika. Warto zajrzeć, a nuż się przyda?

www.agatarybus.pl

Imponujący blog: regularny (od 2011 roku!), poukładany, różnorodny. Można poczytać o baaardzo wielu rzeczach, tych ściśle „anglistycznych” i bardziej „ogólnoszkolnych”. Dla nauczycieli i dla rodziców. Recenzje, podpowiedzi pomocy i pomysły na lekcje, wrażenia po szkoleniach a do tego gdzie nie gdzie odrobina prywaty (to lubię!). Zaglądam i odkrywam co rusz coś przydatnego albo godnego przemyślenia. Polecam bardzo.

www.hangielski.blogspot.com

Blog młody, ale dobrze rokujący. Na razie jest tam dopiero kilka pomysłów na lekcje z dzieciakami, ale podoba mi się, bo są wyczerpująco opisane. Do tego wszystko ładnie widać na zdjęciach. Trzymam kciuki za rozwój, ja go dorzucam do mojego feedly.

www.mrskalisz.blogspot.co.uk

Muszę przyznać, że dotąd nie spotkałam na mojej drodze Mrs Kalisz, a szkoda. Autorka pisze tak jak lubię: z emocjami, humorem (inspekcja – piękne!) i sensem. A o czym? O brytyjskiej szkole i różnicach jakie są pomiędzy nią a szkołą polską. Fajnie mi się czytało, przypomniała mi się moja przygoda z pracą w szkole Londynie. Niecierpliwie czekam na więcej wpisów.

www.angdlakazdego.blogspot.com

Blog do którego trafiłam wcześniej, przeczesując sieć. Wpisów jest dużo, jako że Ioreta wrzuca ciekawe rzeczy od czterech już lat. Jest tu naprawdę sporo materiałów, które mogą się przydać do nauki (szczególnie przed maturą czy egzaminem gimnazjalnym), trochę ciekawostek, przemyśleń, taki angielski mix. Wsiąkłam czytając wyszperane przez autorkę artykuły. Warto zapisać w ulubionych.

www.englishforlaw.edublogs.org

Blog rzekłabym raczej specjalistyczny (prawo i okolice), wcześniej do niego nie zaglądałam bo i nie miałam potrzeby. Piszą tu (w języku angielskim) różni autorzy z uczelni Koźmińskiego. Tematyka poważna, słownictwo raczej dla tych mocniej zaawansowanych. Dobrze, że jest, na pewno niektórym się przyda.

www.luczak.edu.pl

Blog o angielskim prawniczym, na którym możecie znaleźć teksty po angielsku i po polsku. Mimo że jestem jak najdalej od „legal English”, wciągnęłam się w czytanie. Nie ukrywam, że wcześniej tu nie zaglądałam, ale teraz na pewno będę. Szczególnie żeby poczytać „co mądrego” po anielsku. Do feedly.

www.jezykinawesolo.blogspot.com

Blog odkryłam dopiero teraz. Bardzo sympatyczny, z grami i zabawami dla dzieci, co ciekawe nie tylko po angielsku ale też i po niemiecku!

www.korkianimatorki.blogspot.com

Kolejny nowy dla mnie blog. Bardzo mi się spodobał, jest taki ciepły i inny niż pozostałe blogi. Tytułowa animatorka podrzuca kilka pomysłów na angielski, poza tym pokazuje jak można zrobić coś z niczego czy zorganizować fajną zabawę dla dzieci. Do tego kusi… słodkościami. Normalnie babeczka do tańca i do różańca. Bardzo miło.

www.lasubmersion.blogspot.com

Blog zapracowanej korepetytorki, która dodatkowo pisze pracę licencjacką, sumiennie przygotowuje się do zajęć i… no, właśnie, bloguje! Wciągnęłam się w czytanie, na pewno będę tu wracać bo podoba mi się podejście Justyny do uczenia i pracy nad sobą. Poza tym czyta się to wszystko lekko i bardzo przyjemnie.

www.full-time-teacher.blogspot.com

Blog mamy-anglistki, która uczy maluchy. Pomysły na lekcje z dziećmi oparte na pracach plastycznych. Kolejny blog, który wzbudza we mnie poczucie winy, że nie uczę własnego dziecka, ehhh… Dodaję do ulubionych, jako że miewam grupy maluchów.

OK. Mam nadzieję, że znajdziecie na blogach fajne rzeczy dla siebie nawet jeśli nie jesteście nauczycielami. Przed wami weekend. Kubek z kawką w dłoń, zamknijcie się w łazience i klikajcie. No, możecie ewentualnie wieczorem wyjść na spacer. Albo odstawić laptopa na pralkę i wziąć gorącą kąpiel. Have a good read!

5 Responses to “Sharing Days”

  • Rubella

    barokowy styl – no dziękuję Ci bardzo za tak elegancką nazwę na moje gadulstwo :)
    Zapomniałam u siebie dodać, że na mnie też zrobił wrażenie styl Mrs. Kalisz, fajne lekkie pióro, też bym tak chciała umieć.

    Odpowiedz
    • Ania

      Ania

      Proszę bardzo, hehe. No przecież Ty MASZ lekkie pióro, świetnie się Ciebie czyta.

      Odpowiedz
  • Jakub Krajewski

    Przyznam, że nie wiedziałem o tej inicjatywie, bo dołączyłbym na bank. Czy ta grupa nadal funkcjonuje? Jeżeli tak, to poproszę namiary. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Ania

      Ania

      Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale miałam ostatnio urwanie głowy. Grupa się zebrała doraźnie, na te dwa dni. Ale jesteśmy na fb, na nauczycielach angielskiego. Jesteś tam? Bo chyba Cię nie widziałam. A miałam Cię dopisać! W sumie nie wiem dlaczego tego nie zrobiłam. Zaćmienie.

      Odpowiedz

Skomentuj

Current ye@r *